kwestia - co robić ze smuteczkami

Monoar

Dobrze mi wychodzą plany, więc nawet pracę nad smuteczkami muszę zaplanować.
To bach:
1. Trzeba wstać z łóżka. Tak trzeba - to jest dobry początek. Kawa sama się nie zrobi.
2. Trzeba starać się nie myśleć o przeszłości. Trudno. Czasami się nie udaje i pojawiają się dni takie, jak wczoraj i przedwczoraj. No, ale nie można. Przeszłość trzeba zamknąć, a nie ciągle uchylać drzwi. Koniec, kropka. Inni dokonują wyborów, które są dla mnie trudne, więc ja też muszę dokonać wyboru (ile to już lat trwa?! Ja nie mogę się zestarzeć, ciągle borykając się z przeszłością).
3. Trzeba zmienić coś w życiu. Bezpiecznie jest; ale to bezpieczeństwo przyniosło ze sobą również dużo smutku. A jeżeli sytuacje i miejsca sprawiają mi tyle zawodu, to może trzeba odpocząć od miejsc i sytuacji (zmiana miejsca nie jest dobrym rozwiązaniem, bo tak naprawdę muszę zmienić coś w sobie, ale pracuję nad zmianą siebie, a trochę pomocy może przyspieszy pewne sprawy).
4. Trzeba odpoczywać aktywnie. Pobiegałam - wczoraj i dziś, i czuję, że to dobra droga. 

A gdzie mój idealny kalendarz? Nie ma, ale może taki nie istnieje i to znak, że muszę sama go zaprojektować.

To bach!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

kwestia rozpędu

kwestia dnia

kwestia kompilacji zdarzeń