kwestia dnia

Yvette
Dzsiejszy dzień obfituje w odkrycia. Już koło 7:30  natrafiłam na cytat, który mnie dotknął do głębi - "Ludzie uwikłani są w kłamstwa, bardzo często cierpią - ich odbiór świata, ocena siebie samego i innych stają się coraz bardziej negatywne i pełne lęku, aż do trudnej psychologicznie sytuacji, w której nie są w stanie sobie ani innym ufać, słowa przestają mieć jakąkolwiek wartość, a działania jakikolwiek sens".  Wojciech Wypler - Anatomia zdrady. Tak... I tak siedziałam przez chwilę patrząc na ten cytat i swoje odbicie w ciemniejącym monitorze i stwierdziłam, że oto trafiłam na nową lekturę i oto znalazłam podsumowanie swoich kilku lat. To pierwsze odkrycie. 

Drugiego - doznałam siedząc na podłodze w pracy tuż pod szafką i patrząc na zieloną ścianę (to był długi dzień); pomyślałam wtedy, że robię jednak za mało - to nie wystarcza, za mało rzeczy jeszcze w sobie i otoczeniu zmieniłam. Nie jestem w pełni wyprowstowana - nadal ciągnie mnie ku ziemi i licznym błotnistym dołkom. Potrzebuję czegoś więcej. Ucieczki od tego wszystkiego? Podobno zmiana miejsca nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nadal główny czynnik spustowy zostaje - my sami, ale jeżeli nie spróbuję, to się nigdy nie przekonam. Jak uciec? Jak wygląda ucieczka trzydziestolatki w dwudziestym pierwszym wieku? 

No i trzecie odkrycie - krótki film - Drżące trąby. Zaskoczył mnie. Najpierw zirytował mnie narrator ze swoją manierą, a potem zachwycił futrzak na rolkach, no i odnalazłam w tym filmie siebie (dzięki Ł. za film).


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

kwestia rozpędu

kwestia kompilacji zdarzeń